10 lut 2010

Jak pisać CV?

Dodał: Celestyn | Kategoria: Szukanie pracy

Autorem artykułu jest Sebastian Jakubowski

Wyobraź sobie, jak wygląda pierwszy etap rekrutacji w firmie, która szuka pracowników na określone stanowisko i dostała całą masę ofert pracy. Osoba, która ma za zadanie dokonać wstępnej selekcji, ma przed sobą całą masę życiorysów i nie zdaje sobie niestety sprawy, że to właśnie Twoja oferta jest tą najważniejszą!

No i co robi taka osoba? Ano – dokonuje wstępnej selekcji – chociaż może trochę to za dumnie brzmi, bo pierwsza selekcja polega na krótkim spojrzeniu (kilka do kilkunastu sekund) na każde CV i odrzucaniu wszystkich tych ofert, w których dostrzeżono coś nie tak: literówki, nieestetyczną kartkę papieru, zamazany druk itp. Takie oferty są natychmiast odrzucane lub wręcz wyrzucane do kosza i nikogo nie interesuje, jakie zawierają informacje! Miałem znajomych dokonujących takich selekcji pracowników i przyznają oni, że procedura doboru kadr odbywa się dokładnie w ten sposób.

Tak więc zwróćcie uwagę na to, żeby wasze CV było czyste i estetyczne, żeby tekst był napisany czytelną czcionką i tak rozmieszczony (akapity, odstępy, marginesy, wytłuszczenia), żeby go się dobrze czytało. Każdy jest z natury leniwy, więc ktoś przeglądający CV zacznie czytać te, które będą najbardziej „przyjazne” dla wzroku, bo te najłatwiej przeczytać. Trzeba także wziąć pod uwagę, że te CV, które się niewygodnie czyta wzbudzają od razu w podświadomości kadrowców niechęć i uprzedzenie. I kolejna rada: zwróćcie uwagę na literówki, bo CV, w których takie błędy występują są kojarzone z niestarannością i niedokładnością i także z miejsca są odrzucane.

Tak więc wierzę, że Twoje umiejętności i doświadczenie jest tak ogromne, ze każdy kto Cię nie zatrudni, narazi swoją firmę na niepowetowane straty, ale radzę także, żebyś poświęcił trochę czasu na estetykę Twojej oferty.

Zwięźle, konkretnie

No dobra, załóżmy, że Twoje CV było piękne, estetyczne, przejrzyste i przeszło przez pierwszy etap rekrutacji. Co dalej? Nie powiem Ci oczywiście, co dokładnie masz w swoim CV pisać, mogę jednak poradzić, na co zwrócić uwagę. Pisz zwięźle i krótko, przedstawiaj swoje doświadczenia i dokonania jako krótkie konkretne fakty, które co prawda są ważne, ale zdajesz sobie sprawę, że nie są one ukoronowaniem Twojej kariery, a stanowią jedynie jakiś jej etap. Nie rozpisuj się zbytnio na temat swoich dokonań – może one dla Ciebie są ważne, ale czytającym Twoje CV wystarczą krótkie informacje – nie chce im się czytać esejów. Poza tym ustrzegaj się przed tym, żeby czytający Twoją pracę odnieśli wrażenie, że nie masz za bardzo się czym chwalić, więc lejesz wodę…

Opis wykształcenia

Istnieje pewien schemat pisania CV. Można go podzielić na cztery etapy. Pierwszy z nich to Twoje dane – nie wymaga komentarza. Drugi etap to informacje o Twoim wykształceniu. Zakładam, że jesteś studentem, niewiele jeszcze pracowałeś więc możesz się pochwalić głównie sowim przygotowaniem teoretycznym od pracy. Musisz więc wykazać, że takie przygotowanie posiadasz oraz, że co prawda nie masz jeszcze odpowiedniego doświadczenia, ale Twoje zdolności i pęd ku wiedzy na pewno w szybkim czasie to zmienią.

Kolejne etapy Twojej edukacji uporządkuj chronologicznie. Pisz o wszystkich kursach, szkoleniach, praktykach czy stażach, które ukończyłeś – choćby miały być tylko jednodniowe (czytający nie muszą o tym wiedzieć) lecz jakkolwiek związane z kierunkiem pracy, o którą się ubiegasz. Będzie to świadczyć o Twojej obrotności, ambicjach i dobrym zorganizowaniu (studiuje, czy pracuje, a do tego dokształca się na szkoleniach). Jeżeli chcesz się pochwalić ukończeniem jakiejś szkoły, możesz dodać informacje o kierunku, jaki ukończyłeś, tytule pracy dyplomowej, a jeśli nie masz naprawdę nic do pisania, dodaj tytuły kilku ważniejszych prac (np. semestralnych), może to pokazać, że szczególnie interesuje Cię jakaś dziedzina wiedzy, pożądana przez pracodawców.

Opis doświadczenia

Trzeci etap CV opisuje Twoje doświadczenie zawodowe. Podaje się nazwę firmy, okres pracy, stanowisko i określa się w paru słowach wykonywane czynności. Na wstępie zastanów się czy na pewno chcesz opisywać wszystkie Twoje dotychczasowe zajęcia. Przypuśćmy, że na studiach chciałeś sobie dorobić i brałeś wszystko co popadnie (no może bez przesady wszystko…) Twój potencjalny pracodawca może mieć wątpliwości, czy parając się takimi a nie innymi zajęciami nie wytracałeś czasu, zamiast kształtować swoja karierę czy przykładać się do nauki i czy to, że wykonywałeś taką a nie inną pracę nie świadczy o tym, że gdzie indziej cię nie chcieli. A po za tym pamiętaj, że pracując w jakimś określonym zawodzie możesz ulec swojego rodzaju zaszeregowaniu w oczach pracodawców i nie będą „widzieli Cię” na stanowisku daleko odbiegającym od dotychczasowego.

Jeśli zdecydowałeś się opisywać pracę nie związaną z zawodem, którego aktualnie szukasz, wykaż w tym miejscu, że wykonywałeś tam czynności, które pozwolą Ci na łatwiejsze zrozumienie i przystosowanie się do pożądanej przez Ciebie pracy.

Zastanów się także, czy podawać stanowisko, na jakim byłeś zatrudniony. Jeśli nie brzmi ono zbyt ambitnie, to może lepiej je pominąć, a zareklamować się poprzez umiejętne opisanie wykonywanych przez Ciebie czynności na tym stanowisku. Przecież byłeś tam taki niezbędny…

Sam opis wykonywanych czynności w poprzedniej pracy powinien być bardzo konkretny. Za dużo tekstu to niezdrowo – po pierwsze to mydlenie oczu, a po drugie nie chce się tego czytać. Waż więc każde słowo – niech będzie ono naprawdę niezbędne, bo dzięki temu będziesz mógł przekazać więcej cennych informacji.

Jeśli określasz okres dotychczasowej pracy pamiętaj, że pracodawcy nie lubią „dziur” w życiorysie. Niepokoi ich fakt, że miałeś jakieś przerwy w pracy. Jeżeli pracowałeś na studiach, to jeszcze ujdzie – przerwałeś, bo chciałeś solidnie przygotować się do sesji, pisałeś pracę magisterską, itp. – można to wytłumaczyć. Natomiast przerwy w okresach pracy już po studiach są podejrzane. Zastanów się w związku z tym, czy nie lepiej zamiast konkretnych dat zatrudnienia nie lepiej podać miesięcy, lub tylko lat , w których pracowałeś…

Informacje dodatkowe

W czwartym etapie kandydat przedstawia informacja dodatkowe na swój temat: znajomość programów komputerowych, prawo jazdy, zainteresowania i dodatkowa działalność. Dwa słowa o zainteresowaniach. Wydaje mi się, że „muzyka, sport, teatr, podróże” to za mało, bo to pisze każdy i wygląda to tak, jakby było to napisane, „bo coś przecież musi być”. Wszystkie wymienione przeze mnie zainteresowania są w porządku, tylko jeśli już je piszecie, to wykażcie, że odzwierciedlają one wasze pozytywne cechy: zdolności organizacyjne, ambicje, upór w dążeniu do celu, itp. Podróże? Dobra, napisz, że zorganizowałeś jakiś obóz, czy wyjazd – przecież jeśli byłeś tylko jego współorganizatorem, to chyba tez nie jest źle? Sport? W porządku, ale jeśli masz jakieś osiągnięcia – znaczy że jesteś wytrwały w dążeniu do celu.

I jeszcze o działalności dodatkowej, czyli np. o udzielaniu się w stowarzyszeniach, czy organizacjach. Dla niektórych pracodawców ważne jest, że nie tylko studiowałeś, ale robiłeś jeszcze coś więcej – organizowałeś, udzielałeś się itp. Może to znaczyć, że masz zdolności organizatorskie, przywódcze, jesteś ambitny, że same studia Ci nie wystarczyły, a chciałeś robić coś więcej. Poszukaj w pamięci. Może coś się znajdzie.

Pamiętaj jednak, żebyś nie przesadzał. To jest najmniej ważna część CV i taka ma pozostać – nie rozpisuj się za dużo, bo wyjdzie, że nie masz czasu na pracę, a przecież dla Ciebie jest najważniejsza Twoja praca, a nie hobby, prawda? No, na pewno jeśli chodzi o pracodawcę, to musi to być prawda…

Gra słów

Ostatnia porada na temat pisania CV. Pamiętaj, że używając odpowiednich słów i manipulując określeniami, można dużo osiągnąć. W opisie dotychczasowej pracy używaj więc słów, które świadczą o Twojej sumienności, samodzielności i powierzaniu Ci przez pracodawców odpowiedzialnych zadań. Przykłady? Proszę bardzo: wprowadził, ulepszył, rozwinął, wynalazł, kierował, opracował w zakresie…itp. Brzmi nieźle, prawda? Nie używaj natomiast słów typu: zapoznał się, uczył się, asystował. – to brzmi, jakbyś robił coś nie do końca, jakby Twój pracodawca nie mógł na Tobie polegać.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Tagi: , ,

Zobacz podobne:

Zostaw komentarz